Integracja firmowa w Warszawie na sportowo: trening zamiast imprezy
Masz zorganizować integrację i wiesz, jak kończy się kolejna kolacja: te same osoby przy tym samym stoliku. Myślisz o czymś sportowym, ale widzisz dwa ryzyka. Połowa zespołu nie ćwiczy i będzie się czuła wykluczona. Ktoś zrobi sobie krzywdę albo się zbłaźni, a potem to Ty za to odpowiadasz. Ten tekst jest dla Ciebie: opisujemy, jak wygląda integracja w boxie CrossFit, kiedy prowadzi ją trener, i dlaczego oba ryzyka da się zdjąć ze stołu.
Jak to wygląda
Na czas Waszego treningu klub jest zamknięty dla innych. Cała sala, cały sprzęt i trener należą tylko do Waszej grupy. Trener prowadzi całość od rozgrzewki do końca i dopasowuje ćwiczenia do każdej osoby: ktoś, kto trenuje od lat, i ktoś, kto ostatni raz ćwiczył na WF-ie, robią ten sam trening w innych wersjach. Nikt nie stoi z boku i nikt nie musi udawać.
Format, który sprawdza się najlepiej, to trening w zespołach dwuosobowych. Pary dzielą między siebie zadania, zmieniają się, dopingują. Wynik ma para, nie osoba, więc nikt nie jest „najsłabszy”. Program układamy pod grupę: jej wielkość, poziom i to, czy chcecie się spocić, czy przede wszystkim pośmiać. Jedno i drugie da się zrobić w tej samej godzinie.
Parkujecie pod ziemią w ALTO, 1,5 h za darmo, bilet podbijacie w recepcji.
Przykład z ostatniego tygodnia
W zeszłym tygodniu trenowała u nas ekipa firmy produkującej elektrolity. Zebrał ją szef, który od lat jest naszym klubowiczem. Trening w dwuosobowych zespołach poprowadził Łukasz, właściciel klubu. Wśród uczestników były osoby, które nigdy nie trzymały sztangi, i każda z nich skończyła trening w swojej wersji. Nikt nie wyszedł wcześniej, nikt się nie zbłaźnił, a w parach dogadały się osoby, które na co dzień siedzą w innych działach.
Dlaczego wspólny wysiłek robi coś z zespołem
Dwa badania, które warto znać, z zastrzeżeniem, że oba są laboratoryjne i nie mierzyły firm.
Wiltermuth i Heath (2009) w trzech eksperymentach sprawdzali, co dzieje się z ludźmi, którzy przez chwilę działają w rytmie z innymi: idą, śpiewają, poruszają się zsynchronizowanie. Osoby po takiej aktywności częściej współpracowały w późniejszych zadaniach grupowych, nawet gdy wymagało to osobistego poświęcenia. Autorzy sugerują, że synchronia wzmacnia przywiązanie do grupy.
Cohen i współautorzy (2010) badali uczelnianą osadę wioślarską. Po treningu wykonywanym razem, w jednym rytmie, wioślarze mieli wyższy próg bólu niż po takim samym treningu w pojedynkę. Próg bólu jest tu wskaźnikiem uwolnienia endorfin, a autorzy łączą ten efekt z poczuciem więzi w grupie.
Nie obiecujemy, że po jednej godzinie zbudujecie zespół. Mówimy, że wspólny trening w parach robi z ludźmi coś, czego kolacja nie robi, i że są na to przesłanki.
Krok po kroku
- Zadzwoń lub napisz do recepcji. Powiedz, kim jesteście, ile Was będzie i na kiedy planujecie trening. Na stronie dla grup jest gotowa wiadomość na WhatsApp.
- Ustalamy format i termin. Dobieramy trenera, program i godzinę. Cennika na stronie nie ma, bo zależy od wielkości grupy i formatu, ustalamy to w rozmowie.
- Przychodzicie. Resztą zajmujemy się my. Klub jest tylko Wasz, trener czeka na sali.
Co zabrać: strój sportowy, buty na zmianę, wodę. Przed treningiem każdy mówi trenerowi o kontuzjach i o tym, co powinien wiedzieć o zdrowiu. To ta sama zasada, która obowiązuje na zwykłych zajęciach.
Jeśli raz to za mało
Część firm po integracji zostaje na stałe: stały termin w tygodniu, ten sam trener i klub tylko dla Was. Program układamy pod grupę, a trener prowadzi ją tak jak każdą grupę w klubie: z techniką przed ciężarem i skalowaniem dla każdego. To samo robimy dla grup znajomych, drużyn sportowych i szkół prywatnych, szczegóły są na stronie dla grup.
Zarezerwujcie klub dla swojej grupy.
Źródła
- Wiltermuth S.S., Heath C., Synchrony and cooperation, Psychological Science 2009; 20(1): 1–5
- Cohen E.E., Ejsmond-Frey R., Knight N., Dunbar R.I., Rowers’ high: behavioural synchrony is correlated with elevated pain thresholds, Biology Letters 2010; 6(1): 106–108
- CrossFit Wilanów, Klub na wyłączność: firmy, szkoły, drużyny